sobota, 4 lipca 2015

Pusta głowa to choroba!

XXI w...


 Chciałabym wszystkich powitać na naszym blogu. Zapewne już pierwsze zdanie niesie za sobą wiele niejasności. Na początku postaram sprostować dlaczego użyłam niegrzecznego "witam". Już się tłumaczę! Nie miałam zamiaru wzbudzić obrzydzenia czy zbędnych dyskusji na temat tego słowa, zwyczajnie próbuję Was powitać (niczym gospodarz) na stronie pusteglowy.blogspot.com. Mam nadzieję, że ta sprawa jest już jasna, jeżeli nie- zapraszam do dyskusji.
    W pierwszym zdaniu napisałam również, iż ten blog jest NASZ. Moim celem jest zgromadzenie jak największej ilości czytelników, którzy nie chorują na tak zwaną "ogłupiałkę" lansowaną przez media i świat. Puste głowy spotykam na każdym kroku. Duszę się i męczę w tępocie ludzkiej. Wiem, że nie jest to tylko mój problem. Pragnę wykreować swój mały światek z ludźmi, którzy szukają w życiu czegoś więcej...
    Obiecuję Wam, że nie będę poruszała tematów, tak pięknie nazwanymi- lifestylowymi. Nie będę rozpisywała się o kosmetykach, jakich używam na trądzik. Nie pokażę swoich zdjęć w negliżu. Nie będę Wam polecać prezerwatyw czy testów ciążowych. Chcę pisać ambitnie, czasami mniej ambitnie. O sztuce szeroko pojętej, filozofii, literaturze, religiach, problemach. Również jestem otwarta na Wasze tematy. Chcę stworzyć blog, który będzie inny- wyjątkowy, gdyż będzie niósł za sobą więcej niż "głupotę".

Czekam na Was.
Napełnijmy ludziom głowy!


PS nie napiszę "xoxo", lecz z całego serca całuję Was i ściskam. Do następnego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz